• Artysta - Adam Chmielowiec

Urodziłem się 26 kwietnia 1961 r. w Brodach. Studiowałem na Wydziale Malarstwa, Grafiki, Rzeźby PWSSP we Wrocławiu – ( obecnie ASP Wrocław) w latach 1985-1990. Dyplom z zakresu malarstwa  w Pracowni prof. Wandy Gołkowskiej i prof. Mieczysława Zdanowicza w dziedzinie malarstwa architektonicznego. W 1996 r. rozpocząłem pracę we wrocławskiej PWSSP, jako asystent w Pracowni Projektowania Malarstwa w Architekturze i Urbanistyce prowadzonej przez prof. Mieczysława Zdanowicza, w następnych latach współpracowałem z prof. Wojciechem Kaniowskim.  Obecnie jestem profesorem nadzwyczajnym, prowadzę; dyplomującą Pracownię Malarstwa Architektonicznego i Sztuki w Przestrzeni Publicznej w Centrum Sztuk Użytkowych – Centrum Innowacyjności w Katedrze Malarstwa Architektonicznego i Multimediów na Wydziale Malarstwa i Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu. 

Zajmuję się malarstwem, rzeźbą i ceramiką - ( m.in. realizacje unikatowych naczyń stołowych, realizacje malarstw ściennych - murali) 

31 dokonań indywidualnych: ( wystawy, realizacje, projekty art.)

Udział w ok. 100 wystawach zbiorowych 

Zrealizowałem 25 projekty kuratorskie: ( nadzór merytoryczny i artystyczny - współautor realizacji malarskich)

 W obszarze moich poszukiwań twórczych jest „materia malarska” – eksperymenty w zakresie niekonwencjonalnych technik malarskich, asymilacja wzajemnych właściwości materii – recepcja określonych cech technik ceramicznych, rzeźbiarskich, żywicznych, olejnych w zastosowaniach w  malarstwie.  Efektem są przekształcenia w strukturach, kształtu ( zewnętrznej formy) wzbogacającej teksturę obrazu. Tymczasem – znaczeniowo w równym stopniu, te zabiegi nabierają symbolicznej treści, jako pewien porządek organizacji obrazu, rytuał; ryt – semantyczna relacja między stworzonymi wyrażeniami a podmiotem, do którego się odnoszą, jednocześnie poszukując ekspresyjnej funkcji języka sztuki. 

 credo, „artist statement”

Moje malarstwo nie istnieje bez natury, nawet, jeśli nie powstaje w bezpośrednim z nią kontakcie. W studium natury urzeka mnie nietracący nigdy znaczenia jej ponadczasowy, zjawiskowy charakter, a wszelkie jego postacie są dla mnie żywym źródłem fascynacji, inspiracji i interpretacji, zawsze niezwykłe, wyjątkowe–aktualne.(…)                                                                                                                                                             W swojej twórczości wykorzystuję środki, które sama natura dostarcza w czystej formie – grudkowatość bryłki ziemi, sypkość piachu, szarość popiołu, spękania skały czy też wysuszone przez wiatr błoto w kałuży, glinę, relief płaszczyzny oświetlonej promieniami słońca.  Myślę, że w tworzywie zawarte są już wszelkie możliwe realizacje, wystarczy poddać się tej sugestii.

(…). Obrazy moje oscylują pomiędzy dość szczególnym osobistym zapisem, a materialną relacją. Ważny staje się ostateczny wynik powstałych znaczeń czy konfiguracji. Stopnie umowności lub materialności poszczególnych znaków, piktogramów – to dynamiczna, symboliczna „suma” powstałych z nich powiązań, … dlatego symbol, znak ma dla mnie duże znaczenie. Wiele z tego, co zrealizowałem w malarstwie, ale także i w rzeźbach, zamyka się w cyklach prac, np. „2 x filary”, „Niebo a ziemia”, „Mój zawsze obecny...”.  Każdy z nich, chociaż wewnętrznie zróżnicowany, połączony jest myślą przewodnią – motywem dotyczącym człowieka, jego śladem i działalnością – poprzez rzeczy codziennego użytku. Często są to naczynia, które łączą nas przy wspólnym stole – raz wypełnione są „chlebem” po brzegi, a innym razem są puste. (…).